Przeskocz do głównej zawartości
Typ
Data
Tytuł
Ellery Eskelin Trio - koncert w Mózgu

Ellery Eskelin Trio - koncert w Mózgu

Opis

Tekst publikowany na stronach internetowych Mózgu w 1999 roku

Tekst

"Kompozytorska wizja Eskelina, doskonałe frazowanie i cudowny dźwięk tenoru kwalifikuje go do miana czołowego muzyka współczesnej muzyki kreatywnej" - tak pochlebnie o saksofoniście Ellery Eskelinie wyraził się krytyk miesięcznika Down Beat. (wrzesień "95). Czy słusznie? O tym mogli przekonać się bywalcy bydgoskiego klubu "Mózg" podczas koncertu jego tria, który odbył się 27 września br. Jesienna wizyta nowojorskiego saksofonisty nie była jednak pierwszym spotkaniem z mózgową publicznością. Znacznie wcześniej, w lutym br. Ellery wystąpił w Bydgoszczy u boku wirtuoza bębnów Joey"a Barona w zespole "Barondown". Eskelin wrócił do "Mózgu" przywożąc z Nowego Jorku swoje własne mocno oryginalne trio. Obok saksofonisty pojawili się: Andrea Parkins (akordeon i samplery) oraz Jim Black (perkusja). Akordeonistka współpracowała m.in. z tuzem awangardy Johnem Zornem (płyta "Cobra"). Perkusista udzielał się m.in. w Tim Berne's Bloocount (recenzja JF10-11/96). Koncert Ellery Eskelin Trio składał się z dwóch setów. Instrumenty, oprócz klawiszy nie były wzmacniane prądem, a mimo to plastyka dźwięku zadowalała. Ustawienie muzyków na scenie dopasowano do akustyki sali (Eskelin wzorował się na Baronie, który klaszcząc i nasłuchując obszedł całe pomieszczenie). Przez pierwszy kwadrans artyści oswajali się z publicznością. Grali niepewnie, czekając na reakcję słuchaczy. Widząc, że muzyka jest odbierana pozytywnie, poszli na muzyczną całość. Saksofonista - będący zresztą kompozytorem większości wykonywanych utworów - łamał obowiązujące kanony. Zmieniał proporcje między wyeksponowanym instrumentem dętym, a sekcją rytmiczną w tle. Często odchodził także od obowiązującej w jazzie strategii "temat-improwizacja-temat". Nie bacząc na harmoniczne propozycje akordeonistki, śmiało penetrował i poszerzał granice dźwięków. Jego tenor nieustannie zaskakiwał mnogością i niekonwencjonalnością rozwiązań brzmieniowych. Podobnie jak Bill Frisell często zmieniał metrum, melodykę i odchodził od utartych reguł. Jako saksofonista łączył siłę i ekspresję nowojorskiej awangardy z tradycją. Górne rejestry tenoru chwilami brzmiały ostro i bezkompromisowo niczym alt Zorna. Na uwagę zasługiwał także soczysty i ciepły "dół", na szczęście nie tak często eksponowany jak np. przez Josha Redmanna. W jego grze czuło się czasami zwroty, których nie powstydziliby się najbardziej uznani tenorzyści. Podobne nieskrępowanie brzmieniowe zaprezentowała Andrea Parkins. Jej akordeon szczelnie wypełniał lukę pomiędzy schizofrenicznym miejscami rytmem Black'a i unoszącymi się nad salą, wyjącymi frazami Eskelina. Chwilami saksofon i akordeon grały unisono, po czym rozchodziły się w przeciwnych kierunkach zachowując przy tym jedność muzycznej wizji. Jim Black na bębnach i perkusjonaliach wybijał się wielokrotnie na pierwszy plan. Nie czynił tak bynajmniej dlatego, że grał wyjątkowo głośno i szybko. Właściwie nie robił nic ponad to, że z wielką precyzją budował bardzo wyraziste, pełne przestrzeni struktury rytmiczne. Uderzał z rzadka i dyskretnie (czasem samą dłonią), ale za to z niezwykłym wyczuciem. W jego grze było mnóstwo wolnego czasu, oddechu i swobody. W kompozycję Eskelina wtrącał od czasu do czasu swoje własne "mikrokompozycje" na perkusję. Trio jako całość - wyłączając pierwszy kwadrans występu - było znakomicie zgrane. Muzycy rozumieli się doskonale i wyczuwali instynktownie. Inspiracji szukali na gorąco. Grali - w przeciwieństwie do większości krajowych zespołów prezentujących tzw. jazz środka - z dużym luzem i otwartością na muzyczne propozycje partnerów. Artystów tria Eskelina wypadałoby zatem określić mianem "kreatywnych muzyków poszukujących". Trafny wydaje się także termin "muzycy nie nudzący" i przede wszystkim improwizujący.
PS+PS
Przypis bibliograficzny
Smoliński, Paweł i Szumacher, Piotr, “Ellery Eskelin Trio - koncert w Mózgu,” MÓZG archiwum, Dostęp 15 listopada 2019, http://archiwum.mozg.art.pl/items/show/986.
Relacje między zasobami

Zasób nie ma zdefiniowanych relacji