Przeskocz do głównej zawartości
Typ
Data
Tytuł
ZDZISŁAW PIERNIK, koncert

ZDZISŁAW PIERNIK, koncert

Opis

Recenzja koncertu zamieszczona na stronie internetowej Mózgu w 1999 roku.

Tekst


Szesnastego stycznia wieczorem, w Mózgu wystąpił wirtuoz tuby, Zdzisław Piernik. Koncert na tubę solo? Czy artysta raczy żartować? Już sama waga słowa "tuba" jest lekko przyciężkawa. Jeszcze nie widzę instrumentu, a już słyszę te buczące, "tubowe", jałowo - jarmarczne brzmienie. Tuba jest gruba, pękata i aseksualna. Gdzież jej do powabu i zmysłowości takiej na przykład wiolonczeli? Co to będzie?
A było przepięknie! Pan Piernik z bródką i szelmowskim, lekko zawadiackim uśmiechem przypominał mi Pana Kleksa z opowiadań Brzechwy. Mentor, szalony nauczyciel i trochę szaman. Jego tuba okazała się być czymś wyjątkowym. Tulona i pieszczona w dłoniach grała jak zaczarowana. Był to specyficzny instrument. Konstrukcja tuby pozwalała na jej rozbudowę podczas gry. Piernik grał i jednocześnie dokładał do instrumentu nowe ustniki, konchy, zworki, rurki, kolanka. Tuba wiła się i pęczniała. Wyrastały nowe odnóża i rurki, a brzmienie szeroko ewoluowało. Czy to jest jeszcze tuba? Jaki to instrument? Trąbka? Klarnet? Nie wiadomo co. Piernik jest wielkim artystą. Piernik jest hydraulikiem. Gra na rurach. Kolanko, nypel, śrubunek, krzywki, przedłużka, pakuły. Zna swój fach. Podczas koncertu wykonał głównie kompozycje Bogusława Schaeffera. Przypuszczam, że on również jest hydraulikiem.
Potem wystąpił duet Piernik (tuba) & Janicki (kontrabas). Słuchając ich i patrząc na salę Mózgu śmiałem się jak oszalały. Radość ludzi, sonorystyczne wycieczki Janickiego, okrzyki Piernika. Dźwięki. Muzyka. Szczęście.

szum@cher
Przypis bibliograficzny
Szumacher, Piotr, “ZDZISŁAW PIERNIK, koncert,” MÓZG archiwum, Dostęp 15 listopada 2019, http://archiwum.mozg.art.pl/items/show/988.
Relacje między zasobami

Zasób nie ma zdefiniowanych relacji