LILLY HATES ROSES - koncert

Opis
Jarek Szubrycht, redaktor naczelny serwisu T-Mobile Music także widzi w duecie duży potencjał –„Wszystkie fajne amerykańskie filmy o trudach dojrzewania chciałyby mieć Lilly Hates Roses na soundtracku. To jest właśnie ten typ słodko-gorzkich prostych piosenek o trudnych sprawach. Niby niewiele się dzieje, a chwytają za gardło.”
Lilly Hates Roses ma też wsparcie ze strony Piotra Metza - „Stworzyliście magiczny, niepowtarzalny klimat. Widać, że jesteście mocno skupieni na sztuce.”
O Kasi i Kamilu bardzo pochlebnie wypowiada się Maciej Cieślak (Ścianka, Lenny Valentino), producent muzyczny płyty „Something to happen”: „Bardzo zdolni, świetnie śpiewają, aż trudno uwierzyć że Kasia ma 18, a Kamil 23 lata. No i melodie – dawno nie słyszałem tak dobrych melodii. Oprawianie tych perełek w stosowne koronki codziennie przypominało mi dlaczego lubię być producentem.”
Przypis bibliograficzny
“LILLY HATES ROSES - koncert,” MÓZG archiwum, Dostęp 25 czerwca 2026, https://archiwum.mozg.art.pl/items/show/795.
Relacje między zasobami
Zasób nie ma zdefiniowanych relacji